Raciąż.eu

Banner portalu Raciąż.eu

Nasze miasto troszkę inaczej

Jesteś w:   Strona główna > Aktualności > Dni Raciąża

 

Aktualności

Aktualności

Dni Raciąża

Stare porzekadło mówi, że jeszcze się taki nie narodził co by wszystkim dogodził. I jak świat światem zawsze będzie ono aktualne. W Raciążu również. Dlatego też Dni Raciąża będą budziły kontrowersje zawsze. Moim zdaniem na organizatorzy starali się, aby w trakcie imprezy każdy mógł znaleźć coś dla siebie. Był i rocki, disco polo, techno, i muzyka rozrywkowa. Były tez występy dzieciaków.


Inna sprawa to organizacja ponad godzinne opóźnienie nie powinno się zdarzyć na starcie imprezy to było nieprofesjonalne, kiedy dziesiątki osób czeka aż coś się zacznie dziać. Długie były też przerwy pomiędzy poszczególnymi koncertami zwykle w takich sytuacjach organizuje się jakichś zagadywaczy albo robi konkursy dla dzieci żeby coś się działo i publiczność nie czekała. Tego mi brakowało. No i nagłośnienie czasem brzęczało, basowało, artyści prosili o poprawienie odsłuchu. Choć generalnie słychać było dobrze.

Jeśli chodzi o zespoły, to wychowywałem się w Raciążu w czasach, kiedy królował rock. W Domu Kultury grało kilka zespołów rockowych- nawet punkowych a wśród znajomych wstyd było słuchać disco polo. Uchodziło ono za tandetę najniższej klasy. Zespoły metalowe grały po garażach a w mieście widać było punkowców, metali i innych. Ludzie jeździli do Jarocina, do Brodnicy na Dżem i wszędzie gdzie można było posłuchać dobrej muzyki.

Lata disco polowej indoktrynacji zrobiły swoje. Od wielu lat w mieście słychać było tylko disco polo, a na Dniach Raciąża szalejącego na scenie prowadzącego i występy wychowanków MCK. Zresztą wystarczy iść do miejscowych knajp i posłuchać co tam najczęściej leci. A świat w tym czasie się rozwijał - rock, punk, metal ciągle istniały, ale pojawił się hip - hop i inne nurty muzyczne. Raciąż - a przynajmniej w trakcie imprez miejskich to omijało.

Dlatego ja osobiście cieszę się, że mogłem posłuchać różnej muzyki. Dla mnie najlepszy był koncert grupy "Trade mark". Kowalski też zrobił niezłe show. Zabrakło mi jednak raciąskiego zespołu S.I.G.M.A. Hip hopowy RCW też podoba się publiczności. A jeśli chodzi o disco polo - no cóż, do zabawy i tańca ta muzyka nadaje się doskonale. I myślę, że było przy czym potańczyć.

Jeśli zaś chodzi o występy dzieci z MCK - uważam, ze dziwne byłoby gdyby ich nie było na dniach Raciąża. Po pierwsze dzieciaki po to ćwiczą i pracują nad programem, żeby go pokazać. A gdzie mają to robić jak nie w Raciążu? Po drugie tyle się mówiło, że w MCK nic się nie dzieje. Takie występy dają możliwość obejrzenia, co w MCK się dzieje, nad czym pracują. A po trzecie trzeba popatrzeć na rodziców podczas takich występów są naprawdę dumni ze swoich pociech. No i dzięki temu przychodzi na występy więcej ludzi, rodziny chcą zobaczyć jak dzieciaki występują.

Podsumowując Dni Raciąża poszły - moim zdaniem - w dobrym kierunku. Różnorodność oferty ale i pokazanie swoich osiągnięć. To były pierwsze Dni organizowane przez obecną ekipę. Miejmy nadzieję, że na następnych nie będzie już wpadek organizacyjnych bo artystycznie było całkiem dobrze. Cieszy mnie też zmiana prowadzących - myślę, ze to bardzo korzystna zmiana.

(Mariusz)

Zabrania się kopiowania i wykorzystywania materiałów zgromadzonych w serwisie
www.raciaz.eu bez zgody autorów.

Polly

Projekt i wykonanie: