Raciąż.eu

Banner portalu Raciąż.eu

Nasze miasto troszkę inaczej

Jesteś w:   Strona główna > Wieści z Ratusza > Burmistrz powie "dziękuję" Termalowi?

 

Aktualności

Wieści z Ratusza

Burmistrz powie "dziękuję" Termalowi?

Na jednej z ostatnich sesji Rada Miejska zajęła się propozycją burmistrza Sadowskiego utworzenia miejskiego zakładu ciepłowniczego jako zakładu budżetowego, którą burmistrz wniósł pod obrady Rady.


Radni nie otrzymali jednak wraz z projektem uchwały planu finansowego zakładu, brak było skutków finansowych utworzenia zakładu oraz wyposażenia zakładu w majątek, co jest nieodzownym warunkiem przyjęcia uchwały, jego niespełnienie groziło uchyleniem uchwały przez nadzór wojewody. Burmistrz nie zabezpieczył także pieniędzy w budżecie na rok 2011 na działalność zakładu. Pieniądze potrzebne byłyby na zakupy zrębki opałowej, bieżące płatności i wynagrodzenia. Płatności za dostarczone ciepło zakład otrzymałby dopiero po dwóch miesiącach prowadzenia działalności. Na ten okres „rozruchu” potrzebne były pieniądze, które burmistrz powinien zabezpieczyć w budżecie, a których tam obecnie nie ma. Uruchomienie zakładu bez zabezpieczenia pieniędzy groziłoby wstrzymaniem dostaw ciepła w okresie grzewczym dla mieszkańców miasta, na co Rada nie mogła się zgodzić.

Kotłownia w dzierżawie

Majątek na którym miałby działać zakład jest obecnie wydzierżawiony firmie Termal Transfer Technologies. Umowa dzierżawy opiewa na 15 lat. Miasto otrzymuje od spółki rokrocznie z tytułu dzierżawy oraz podatku około dwieście sześćdziesiąt tysięcy złotych. Kwota ta zasila budżet miasta. Nie będzie wpływała w wypadku wypowiedzenia umowy, a pokrywa ona w całości kwotę raty kredytu płaconego przez miasto na wybudowanie kotłowni. Wypowiedzenie umowy nie należy do kompetencji Rady Miejskiej. Jedyną osobą, która może wypowiedzieć tę umowę jest burmistrz Janusz Sadowski, jednak umowa do tej pory nie została wypowiedziana przez burmistrza. W związku z tym fizycznie nie było gdzie powołać zakładu budżetowego, bo majątek jakim miałby dysponować zakład jest obecnie wydzierżawiony. Radni zwrócili uwagę, że pomimo tego, że dzierżawcą jest spółka zewnętrzna, to PGKiM nie płaci od długiego już czasu za ciepło tej spółce. Pojawiła się obawa, że przejęcie kotłowni przez miasto spowoduje, że PGKiM nie będzie w ogóle wywiązywał ze swych zobowiązań za ciepło, skoro nie płaci obcej spółce, to tym bardziej może nie płacić miastu. Może to spowodować konieczność podwyżki opłaty za ciepło tym, którzy płacą, np. mieszkańcom Spółdzielni Mieszkaniowej, żeby zabezpieczyć płynność finansową ewentualnego zakładu. Na to Rada również nie wyraziła zgody.

Rozwiązanie umowy i powołanie miejskiego zakładu ciepłowniczego

Na sesji wskazano burmistrzowi właściwą kolejność postępowania – najpierw wypowiedzenie umowy przez Burmistrza, a następnie utworzenie zakładu ciepłowniczego przez Radę Miejską. Radni zwrócili uwagę burmistrzowi, iż wypowiedzenie umowy spółce Termal Transfer Technologies obarczone jest dużym ryzykiem odszkodowawczym. Spółka w piśmie skierowanym do Rady Miejskiej zapowiedziała dochodzenie przed sądem odszkodowania w wysokości co najmniej półtora miliona złotych. Zgodnie z umową dzierżawy może być ona rozwiązana wyłącznie w dwóch przypadkach – jeśli spółka nie płaciłaby do miasta opłaty za dzierżawę za dwa okresy lub rażąco naruszała zapisy umowy. Żaden z warunków tych nie jest spełniony. Burmistrz zaprezentował raport stworzony podczas oględzin kotłowni, gdzie wprost zapisano, że urządzenia i kotłownia są w dobrym stanie. Zarzucono jedynie drobne uchybienia dokumentacyjne. Najpoważniejszym zarzutem było nienaprawienie części uszkodzonych solarów. Jednak nawet radca prawny wynajęty do sporządzenia opinii przez burmistrza napisał, że ma wątpliwości czy jest to naruszenie rażące warunków umowy. Radni wskazali, że przed podjęciem decyzji o wypowiedzeniu umowy burmistrz powinien wziąć pod uwagę także te zagrożenia. Burmistrz jednak stwierdził, że żadnych takich zagrożeń nie widzi i że spółka Termal Transfer Technologies nie ma prawa dochodzić od miasta żadnych odszkodowań na podstawie umowy, a tylko miasto od spółki może żądać odszkodowania.

Deklaracja współpracy w sprawie obniżenia cen ciepła w mieście

W takim razie radny Mariusz Godlewski w imieniu Klubu Radnych Razem dla Raciąża stwierdził, iż intencją radnych jest zapewnienie jak najtańszego ciepła w Raciążu. Radni nie zamykają żadnej drogi, także utworzenia zakładu budżetowego, jeśli zagwarantuje to niższe ceny ciepła i zabezpieczy mieszkańców. W związku z tym, iż przekazany projekt uchwały jest niepełny i może zostać uchylony przez wojewodę, zwrócił się do burmistrza o przygotowanie pełnego projektu uchwały zgodnie z ustawą i statutem miasta, który nie zostanie uchylony oraz zabezpieczenie na ten cel pieniędzy w budżecie. Projekt został zdjęty z porządku obrad do czasu jego uzupełnienia. Wiceprzewodniczący Rady Miejskiej złożył zapewnienie, że jeśli burmistrz uważa, ze miasto może sobie pozwolić na wypowiedzenie umowy i taki krok uczyni, to Rada ze swej strony natychmiast powoła zakład budżetowy. Nie ma tutaj żadnych ograniczeń czasowych czy rejestracyjnych. Zakład może ruszyć prawie z dnia na dzień, ważne jednak żeby został wyposażony w środki finansowe i materialne konieczne do działania a mienie na którym ma działać było wolne od dzierżawy przez inne podmioty. Sama zaś decyzja o rozwiązaniu umowy ze spółką spoczywa jedynie w rękach burmistrza, według którego miasto z tego tytułu nie będzie płacić żadnych kar. Radni zapewnili, że jeżeli burmistrz tak zdecyduje i rozwiąże umowę, to wówczas utworzą miejski zakład ciepłowniczy. Jednocześnie w wypadku wyboru innego rozwiązania, Rada zaleciła Burmistrzowi renegocjacje umowy zawartej pomiędzy miastem a firmą Termal Transfer Technologies w celu zagwarantowania jak najlepszego stanu technicznego kotłowni oraz jak najniższych cen ciepła dla mieszkańców miasta. Zgodnie z zapewnieniami, spóła jest gotowa do rozmów w tym względzie.

Burmistrz nie wypowiedział umowy

Burmistrz pomimo twierdzeń o słuszności decyzji o wypowiedzeniu umowy nie zrobił jednak takiego kroku. Może to uprawdopodabniać fakt, iż w całej tej sprawie chodziło o przerzucenie na Radę odpowiedzialności za zerwanie umowy i odszkodowania, jakie musiałoby zapłacić miasto. Racjonalna postawa Rady uchroniła miasto przed odszkodowaniami i nieodpowiedzialnymi działaniami. Sprawa może mieć też drugie dno – obawę o dochodzenie przez spółkę należności od PGKiM, stąd chęć przejęcia ciepłowni. Takie podejście wynika jednak z niewiedzy, bo wierzycielem PGKiM nie jest ciepłownia jako majątek, tylko spółka Termal. Wypowiedzenie umowy nic by nie dało w tym względzie, spółka i tak mogłaby dochodzić swoich należności.

(Mariusz)

Zabrania się kopiowania i wykorzystywania materiałów zgromadzonych w serwisie
www.raciaz.eu bez zgody autorów.

Polly

Projekt i wykonanie: