Raciąż.eu

Banner portalu Raciąż.eu

Nasze miasto troszkę inaczej

Jesteś w:   Strona główna > Wydarzenia > Blokada drogi nr 60 - 8 listopada 2007 roku

 

Aktualności

Wydarzenia

Blokada drogi nr 60 - 8 listopada 2007 roku

Obwodnica Raciąża to temat bliski większości mieszkańców naszego miasta. Od wielu już lat mówi się o planach jej budowy. Sama budowa jednak do tej pory nie ruszyła. Raciążacy już raz zablokowali drogę nr 60. Relację z poprzedniej można zobaczyć tutaj. Teoretycznie - zgodnie z harmonogramem prac - budowa już powinna się rozpocząć. Nastąpiły jednak trudności z wykupem gruntów. Obecnie pozostała do wykupienia jedna działka - 2 hektary ziemi. Należy ona do mieszkańca Raciąża. Żąda on zapłaty wyższej od proponowanej przez inwestora. Chodzi o działki w rejonie Witkowa. Proponowana cena to 84 tys. zł za hektar. Rolnik uważa ją za zbyt niską, gdyż - jak mówi - budowa drogi w tym miejscu praktycznie uniemożliwi mu gospodarowanie. Przecięcie ziemi budową a potem drogą spowoduje niemożność hodowli. Inne uprawy też będą utrudnione. Z drugiej jednak strony cena wydaje się dość wysoka jak na okolicę, gdzie ziemia rolna to maksymalnie około 25 tys. za hektar. Oczywiście pozostaje problem wyceny przyszłych niedogodności dla rolnika związanych z użytkowaniem ziemi, przez która będzie przechodzić droga.

Co jednak powiedzieć ludziom, którzy z lękiem kładą się spać, bo obawiają się, czy żaden tir nie uderzy w ich dom. I co rzec tym wszystkim, którzy mieszkają wzdłuż ulicy Płockiej, Placu Mickiewicza, Mławskiej i Zawody. Nie mają oni spokojnego życia. Wypadki zdarzają się często, domy drżą a budynki rozpadają podczas przejazdów wielotonowych składów. Jak poinformował szef wydziału Ruchu Drogowego Policji w Płońsku, przez Raciąż drogą nr 60 przejeżdża ponad 4 tysiące samochodów na dobę. Choć czasem - siedząc w Małym Parku - można mieć wrażenie, że jest ich dużo więcej. Często zdarza się, że ciężarówki wiozą materiały niebezpieczne. Nie mówiąc już o cuchnących samochodach, wiozących szczątki zwierzęce i odpadki do utylizacji. Po ich przejeździe smród unosi się jeszcze długo po tym, jak znikną z oczu.

Początek blokady nie był zbyt szczęśliwy dla dwóch mieszkańców naszego miasta. Jeden jadąc ciągnikiem a drugi samochodem dostawczym, zostali zatrzymani przez blokujących jako pierwsi i bardzo długo jedyni. Przez spory czas nie nadjechał żaden inny samochód. Spowodowało to lekką frustrację u blokujących. Zapewne wywołałoby też zdziwienie wśród - obcych, bo przeciw czemu ta blokada jak tu nic nie jeździ?
Łatwo było zobaczyć dlaczego tak jest. Po prostu Policja powiadomiona o blokadzie, nie wpuszczała samochodów do miasta. Samochodu były kierowane na parkingi przed miastem. Takie są podobno procedury. Tiry oczekiwały na koniec blokady na parkingu przy stacji paliwowej w Sierakowie. Mieszkańcy chodzili po przejściu dla pieszych, blokując przejazd. Blokada trwała około 40 minut. Drogę blokowali nie tylko mieszkańcy ulic, przez które jeżdżą tiry. Przyszli ludzie z całego Raciąża. Pogoda nie sprzyjała blokującym, było dość deszczowo. Obecnie przystąpiono do procedury wywłaszczenia gruntów potrzebnych pod budowę. Powinno to przyspieszyć budowę. W tym trybie ziemia jest najpierw przejmowana, a problem potencjalnych odszkodowań będzie regulowany przez sąd. W związku z blokadą do Raciąża przyjechało kilka radiowozów oraz wielu funkcjonariuszy policji. Wszystko odbywało się bardzo spokojnie. A gdy blokada się zakończyła i Policja przestała blokować wjazd do miasta, na drodze zrobiło się jak co dzień ... Tir za tirem.. Samochody ruszyły przez miasto ...

(Mariusz)

Zabrania się kopiowania i wykorzystywania materiałów zgromadzonych w serwisie
www.raciaz.eu bez zgody autorów.

Polly

Projekt i wykonanie: